Szanowni Koledzy, Miłośnicy Radioastronomii. Krotko: radioteleskop za 300 zl: zwierciadlo paraboloidalne 90 cm, konwerter zwykły, oraz tzw. "satellite finder"(naprawde jest to b. czuły wzmacniacz za 65 zł. Najdroższe było ....sprowadzenie zwierciadła ze Szczecina, bo tam tylko-o ile mi wiadomo-produkują paraboloidalne. Finder ma wbudowany mały woltomierz i tam, na nim można zobaczyć, że działa.
Pracuje to na fali ok. 3 cm. Trzeba to wszystko zasilać 14 voltami. Schemat jest zamieszczony na :WWW.ZFO.UMCS.LUBLIN.PL jako tzw. "radioteleskop III". Longin.
PS. Że wszystko działa to najłatwiej sprawdzić, ustawiając czajnik elektryczny , najpierw z zimną wodą, potem włączyć do sieci i patrzeć, czy woltomierz zwiększa wskazania. L.G.